24 czerwca był dniem pełnym indiańskich okrzyków i niesamowitych wyzwań! Nasze przedszkolaki z grup Sówki oraz Biedronki wyruszyły na wielką wyprawę do prawdziwej wioski indiańskiej w miejscowości Zalas. Już na samym początku, tuż przy bramie, czekała na nich niezwykła niespodzianka. Dzieci zostały powitane przez samego Wodza Indiańskiego oraz jego żonę, którzy przywitali ich tradycyjnym indiańskim powitaniem – „hoka hey!”.
Podczas wizyty w wiosce dzieci z dużym zaciekawieniem: podziwiały oryginalne, ogromne tipi, oglądały prawdziwe czaszki i kości dzikich zwierząt. Po dawce wiedzy przyszedł czas na sprawdzenie siły, zręczności i odwagi! Dzieci musiały pokonać tor pełen przeszkód, na który składały się: wymagająca wspinaczka po linie, przejście przez tajemniczą pajęczą sieć, ekscytujące zejście po linie i trening równowagi – czyli przejście po równoważni. Wszyscy poradzili sobie znakomicie!
Każdy uczestnik wyprawy miał również za zadanie zdobyć 4 wyjątkowe odznaki sprawnościowe:
- Rzut obręczami na bizonie rogi– dzieci ćwiczyły celne oko!
- Ciągnięcie jadowitych sznurkowych węży.
- Strzelanie z łuku do „tatanki”
- Łowienie ryb– trening cierpliwości i zręczności.
Po tak intensywnych indiańskich zadaniach był również czas na zasłużony odpoczynek. Dzieci rozłożyły się wygodnie, by nabrać sił na dalszą część dnia. Z wielką radością otworzyły plecaki i z apetytem zajadały przekąski przyniesione z domów. Taki piknik na świeżym powietrzu, smakował wyjątkowo!
Zmęczeni ale niesamowicie szczęśliwi i dumni ze swoich indiańskich sprawności, dzieci wróciły do przedszkola na pyszny obiad. Ta wycieczka na długo pozostanie w pamięci naszych małych Indian.








